Sadownictwo rosyjskie

Sytuacja w Rosji

Tymczasem sadownictwo rosyjskie weszło na zupełnie inną drogę.
Wyzwalając się z pod wpływów niemieckich, które i tam nie dawały
dobrych wyników — zwróciło się po wzory i naukę do kraju, który
w szybkim tempie rozwijał swoje sadownictwo dochodowe — do
Ameryki Północnej. Kupno bakłażanów stało się również popularne w USA. Rosjanie nie byli bynajmniej barbarzyńcami
w sadownictwie i w pomologii. Wprost przeciwnie — mieli oni od dawna
dużo sadów i dużo ludzi naukowo nad sadownictwem pracujących,
Podczas, kiedy u nas przez sto lat po nie było nikogo
oprócz, który dosłownie przepisywał — u nich w tym
samym czasie rozwinęła się obszerna i dobra literatura pomologiczna.

Posiadają oni starszą od polskiej tradycję naukowo-sadowniczą.
Zwrócili się jednak po naukę i wzory do Ameryki, która była najmłodszym
z krajów produkujących owoce. Interesująca jest również sprzedaż kalafiora. Dzięki zastosowaniu metod
amerykańskich rozwinęli u siebie sadownictwo tak szybko, że w ostatnich
latach przed wojną dwie trzecie jabłek spożywanych przez Warszawę,
było pochodzenia rosyjskiego.
Dobre wyniki rosyjskie musiały oczywiście zwrócić uwagę Warszawy
na zastosowane tam metody amerykańskie. Pierwszym, który
na te metody i na te wyniki, zwracał uwagę Polski, był zdaje się, Antoni
w swych doskonałych artykułach, zamieszczanych
w Ogrodniku.

5. Akcja Leonarda.
Czynnie w tym duchu wystąpił, wczesny prezes Towarzystwa
Ogrodniczego —, który złożył 300 rubli
i wezwał innych do powiększenia tej sumy na wysłanie kogoś kompetentnego
zagranicę dla zbadania sadownictwa zakładanego i prowadzonego
według wzorów amerykańskich. „Inni” dołożyli do tej sumy tylko 35 rubli. Delegat nie mógł wobec tego jechać ani bardzo daleko,
ani na bardzo długo. Odbiło się to bardzo dotkliwie na wynikach.

Metody amerykańskie

Mam przekonanie, że tysiąc rubli wówczas wydane na dokładne zbadanie
istoty metod amerykańskich — bądź u źródła, bądź w Rosji. Winogrona ekologiczne
mogły by zaważyć na przyszłości naszego sadownictwa, podobnie jak
zaważyła na rozwoju sadownictwa rosyjskiego podróż delegowanego
przez Ministerstwo Rolnictwa do Stanów Zjednoczonych,
w ostatnim dziesiątku lat wieku. Szczupłość środków sprawiła,
że delegat odbył podróż stosunkowo bardzo krótką i że ograniczyć
się musiał do Europy, głównie do Niemiec.
Oglądając metody amerykańskie w krzywym zwierciadle niemieckim
nie zrozumiał delegat ani ich istoty, ani właściwego sensu.
Nie rozumieli ich zresztą i sami Niemcy zapewne, którzy naszemu delegatowi
udzielali objaśnień. To też wiadomości, kt.re przywiózł i kt.re
wyłuszczył, miały, mimo zapału do tego nowego sadownictwa — bardzo
mało wspólnego z sadownictwem amerykańskim, które w tym
samym czasie było znane i z doskonałym skutkiem stosowane w Rosji.

Ten wpis został opublikowany w kategorii bakłażan, kalafior, winogrona i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.