Handel zbożem

Rynek zboża

Zboże od drobnej i większej własności rolnej,
dostarczane jest na rynek w partiach kilkudziesięciu,
100, kilkuset kg i większych partiach, o bardzo
rozmaitym doczyszczeniu i do sortowaniu — od
bardzo dobrego (rzadko), do bardzo lichego (stosunkowo
często).

Sprzedam sorgo i inne zboża

Zboże to jest sprzedawane albo na jarmarkach,
gdzie kupcy gromadzą je w większe partie, łub
dostarczane bezpośrednio do kupców posiadających
składy; jest dalej zaofiarowywane na podstawie
próbek młynom, handlom, spółdzielniom,
sprzedawane wojsku, wreszcie na podstawie próbek
lub bez próbek, do obrotów giełdowych. Specjalny
rodzaj handlu stanowi handel jęczmieniem
browarnym. Kupie ryż z Chin, zaproponował handlarzom kupiec.
Zboża, którego większe partie powstały drogą
skupu i zmieszania partii małych, w przepisach
giełdowych nazwano obecnie ,,zbieranym”, zboża
kupowane większymi partiami — „jednolitym”,
dawniej „dworskim”.

Zboże używane po małych miasteczkach i w
mniejszych młynach, są przeważnie zmieszane.
Zboża po dużych miastach, sprzedawane na giełdach,
kupowane dla większych młynów, no i jęczmień
browarny, to partie większe.
Do tego dostosowany jest handel zbożem, skup orkiszu i cena.
Partie małe skupują albo agenci większych kupców
prywatnych, którzy je dopiero dobierają,
mieszają i sprzedają dalej, albo agenci młynów,
albo też spółdzielni, względnie spółdzielnie bezpośrednio
od rolników. Jest to zatem handel łańcuszkowy.
Nim takie zboża zgromadzi się w większe
partie, nim dostanie do młyna, przechodzi często
przez dwóch, trzech a czasem i więcej pośredników.

Młyny większe i ruchliwsze, by pośrednictwa
uniknąć, tworzą tak zwane miejsca wymiany. Według
pewnych, ustalonych norm wymieniają w ta kich
składach zboża na różnego rodzaju mąkę,
kaszę, otręby. Dochodząc w ten sposób bez nadmiernego
pośrednictwa do zboża. Oczywiście bez
kosztów to się nie może obyć. Wymieniający zboża
na inne produkty musi być opłacany. Ma to złe i dobre strony. Dobre, bo ułatwią stronom
zawarcie transakcji, zmniejsza koszty pośrednictwa,
daje rolnikowi bez jeżdżenia do odległego
młyna i czekania na przemiał, to co potrzebuje,
a młynowi surowiec do przeróbki.

Ale ma i złe strony, daje surowiec bardzo rozmaity, o różnych
własnościach, co przy pszenicach szczególnie,
może mieć duże znaczenie i powodować trudności
przemiałowe.
Zboże zebrane w większe partie jest albo dostarczane
do młyna, zużywane na paszę, lub też
magazynowane, poddawane czyszczeniu, segregowaniu
i sprzedawane i zużywane, względnie wywożone
za granicę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii orkisz, ryż, sorgo i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.