Gospodarstwo sposób na życie

Praca w rolnictwie

Od kolebki do grobu, człowiek w zapasach z
przyrodzeniem, ciągłą pracą i wysileniem musi
zdobywać sobie środki utrzymania i powiększenia
wygód życia. Na tej tylko drodze ciernistej, trudami,
zapewnia on sobie trwałe, niezależne
istnienie. Inne środki, są to przemijające
źródła, na które w razach trudnych nic liczyć nie
można. Co się bowiem nie nabywa własną pracą i
staraniem, a losem jedynie dostaje, to zwykle mało
cenione lekkomyślność rozprasza, albo źle pilnowane,
niepostrzeżenie do rąk innych przechodzi.
Wiele fortun tym sposobem zniknęło, i tysiące
rodzin zamożnych przyszło do upadku, częstokroć
do ubóstwa i nędzy. Rolnictwo to nie tylko produkcja ale potem należy wystawić ogłoszenie np. sprzedam fasolę.

Potrzeba wszystkiego uczy, a konieczność zmusza
do pracy. Oprócz osobistego interesu, jeszcze
obowiązki społeczne do niej u as znaglają. Człowiek
uie żyje tylko dla siebie, musi żyć także i
dla drugich. Z tej podwójnej pobudki, zniewolony
jest do większych usiłowań, przedsiębierze
najtrudniejsze sposoby, szuka wszelkiej możliwej
pomocy, ażeby sobie i swoim zapewnić dobry byt,
bo nikt za niego i dla niego darmo pracować nie
myśli.

Ta to nieuchronna potrzeba wywołuje postęp,
pobudza do czynnego życia, a w podjętej pracy
zniewala do szukania nauki, tę pracę z lepszym
skutkiem i największym pożytkiem wykonać by
można. Nie od razu i nie w jednym miejscu
wszystko się otrzymuje; stopniowo tylko światło
przychodzi, za pomocą którego prawda się poznaje,
doświadczenie nabywa, a to jest najpierwszym
mistrzem w nauce, przyświecająca pochodnią na
drodze obłędu.

Wyzwania na polu

Żadna z prac w zajęciach ludzkich, nie jest połączona
z tylu trudnościami , nie podlega tylu błędom,
ile gospodarstwo wiejskie. Tysiące najrozmaitszych
wynalazków w przemyśle użytych, od dawna
dosięgło wysokiego stopnia udoskonalenia, doszło
do najcudowniejszego rozwinięcia, kiedy sztuka
rolnicza dotąd jeszcze jest prawie w kolebce, i
zaledwie teraz ze swojego upośledzenia podnosić
się zaczyna. Ciekawym dochodem jest, że można dodatkowo kupić czereśnie i zarobić na handlu owocami.

Powlóre; do gospodarstwa pospolicie biorą się
osoby, nie mające ani powołania, ani usposobienia,
ani chęci, ani nawet czasu do pracy, przez
co z wielkich obszarów’ ziemi stosunkowo pobierają
za małe dochody, a trzymając tak znaczny
kapitał w nieczynności, skutkiem nieuchronnych
następstw zniżają jego wartość, pozbawiają oraz
ludność na gruncie osiadłą sposobności do czynniejszego
rozwoju pracy i możności wyżywienia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii czereśnia, fasola, gorczyca i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.